Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Roman Kłosowski. Z Kłosem przez życie

Autor: Jagoda Opalińska
Wyd. Prószyński Media, 2013

„Moje miejsce. Ojczyzna-matczyzna. Wyjeżdżałem stąd w czterdziestym ósmym roku już nie jako dzieciak, ale jeszcze nie mężczyzna. Emocjonalne i umysłowe ni to, nio sio. Natomiast miałem za sobą ograniczoną świadomość ciepłego, troskliwego gniazda. Dom, ten rodzinny na Garncarskiej 15 w Białej Podlaskiej, niósł mnie u startu i niesie po dziś dzień. Bez tamtych pejzaży nie byłoby mojego aktorstwa, kluczowych emocji, szczerze powiedziawszy – nie byłoby mojej duszy.” – tak rozpoczyna się „Odsłona II”, czyli drugi rozdział książki, poświęcony jednemu z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów wszech czasów – Romanowi Kłosowskiemu. Pewnie najwierniejsza rzesza fanów będzie go kojarzyła przede wszystkim jako technika Maliniaka ze świetnego, peerelowskiego serialu „Czterdziestolatek”, ale pan Roman ma na swoim koncie wiele fantastycznych wcieleń, w tym genialne występy na deskach teatrów.

Takich „odsłon” znajdziecie w książce równo dwadzieścia. Ale są także dodatkowe rozdziały, jak na przykład „Rozmowa na koniec, acz bez końca” oraz aneks, zawierający spis ról pana Romana i indeks nazwisk występujących w rekomendowanej pozycji. Kogo tam nie ma! Plejada osób jest tak szeroka, że gdyby o każdej z nich napisać biografię, jaką właśnie mam przed sobą, to stos tychże książek sięgnąłby zapewne szczytu Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Swoje przebogate życie (z tytułowym Kłosem) opisał Romuś (jak sam siebie czasami nazywa) do spółki ze znakomitą teatrolożką i nauczycielem akademickim – Jagodą Opalińską. Na każdej karcie książki widać, że para uzupełnia się w dwustu procentach i wszystkie „odsłony” czyta się z zapartym tchem. W mojej świadomości telewizyjnego widza Roman Kłosowski utkwił mi rolą Lulka w filmie „Ewa chce spać”, a także „literata” Staśko w serialu „Czterej pancerni i pies”. Pierwszy obraz, to Romuś jeszcze niemal nieopierzony, trochę pozujący na wybitnego bandziora, próbującego „sprzedać cegłę”, ale w głębi duszy – uczuciowy romantyk i chętnie niosący pomoc samotnej dziewczynie. Drugi – idący z karabinem na czołgi nieprzyjaciela ideowiec, którego nawet ostatnie słowa miały zagrzewać do boju załogę „Rudego” i kilku innych wojaków, zmagających się z Niemcami na przedmieściach Berlina.

A jak Wy postrzegacie tego wybitnego aktora? Założę się, że po przeczytaniu rekomendowanej książki stanie się Wam bliższy, niż byście mogli sobie wyobrazić…