Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

07 zgłasza się – opowieść o serialu

Autor: Piotr K. Piotrowski
Wyd.: Prószyński Media, 2013

Mój serdeczny kolega – Piotrek Piotrowski – od czasu do czasu wyznacza sobie trudne zadania. Poznaliśmy się kilka lat temu, gdy na łamach pewnego telewizyjnego tygodnika pisał o… moich książkach. Były to recenzje i rekomendacje, które dotyczyły zarówno twórczości dla młodszych, jak i starszych czytelników. A więc zadanie nie należące do najłatwiejszych.

Później spotkaliśmy się po raz pierwszy na żywo – w Muzeum Hansa Klossa w Katowicach, gdzie przyjechał relacjonować przebieg ogólnopolskiego konkursu, sprawdzającego wiedzę Polaków o filmie „Stawka większa niż życie”. Już wtedy nosił się z zamiarem napisania przeglądowej antologii o najbardziej znanych polskich serialach. „Groźbę” tę spełnił, gdy w roku 2011 ukazała się jego debiutancka książka, zatytułowana „Kultowe seriale”, prezentująca aż 21 najpopularniejszych pozycji ekranowych, które na stałe weszły do kanonu polskiej filmoteki. Dwa lata później postanowił skupić się na jednym z tych fenomenów i wydał przeglądową publikację, dotyczącą tylko jednego filmu. Jest nim serial w reżyserii Krzysztofa Szmagiera – „07 zgłoś się”.

Co można powiedzieć o tej książce? Bardzo dużo.

Rozpocznę od spraw technicznych. Niebieska okładka świetnie nawiązuje do wydawanych bardzo dawno temu zeszytów „Ewa wzywa 07”. Na kanwie niektórych z nich stworzono później kilka odcinków serialu. Stojący na pierwszym planie Bronisław Cieślak od razu kojarzy się z serialowym porucznikiem – Sławomirem Borewiczem, a zarysowany w tle polonez, z przedmiotem westchnień Polaków tamtej epoki. Przejrzysty układ rozdziałów prowadzi czytelnika od opowieści o tle działalności służb mundurowych MO, aż do tego, co w filmie jest oczywistą fikcją. Znakomicie oddaje szczegóły klimatu społecznego, w którym przyszło żyć nietuzinkowemu porucznikowi, w zestawieniu z wykreowanym przez twórców serialu „milicjancie prawie bez skazy”. Zawiera wiele ciekawostek, o których przeciętny widz nie ma zielonego pojęcia. Nawiązuje do rozmów, jakie autor książki przeprowadził i z twórcami, i z aktorami. Najbardziej chyba wzruszająca staje się tu historia pierwszego i zarazem ostatniego spotkania z reżyserem – Krzysztofem Szmagierem.

Książkę polecam ze względu na rzetelność zawartych w niej informacji, nieszablonowe (bo nie encyklopedyczne, a narracyjne) potraktowanie tematu serialu, a także świetny język literacki, należący do jednego z moich ulubionych polskich dziennikarzy. Dla wielu z nas przeczytanie tej książki będzie jak sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa lub młodości, na którą bardzo gorąco i serdecznie zapraszam. I da wam do myślenia. W końcu, jak mawiał porucznik Borewicz: „Myślenie ma kolosalną przyszłość. W milicji także”.