Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Między nami – wiersze wybrane

Autor: Jacek Kaczmarski
Wyd.: Prószyński Media, 2017

Niesamowicie trudno rekomenduje się poezję. Chociażby dlatego, że jej odbiór jest dla każdego z nas sprawą wybitnie subiektywną – i nie chodzi tu tylko o czytanie ze zrozumieniem, ale przede wszystkim o wrażenia, jakie ten, czy inny wiersz pozostawi w nas po jego przeczytaniu. Tym bardziej arcytrudne staje się zarekomendowanie „książki z wierszami”, która ma ponad 1100 stron, i w której znajdziecie niewątpliwe perełki Jacka Kaczmarskiego – legendarnego barda, pieśniarza, poety, kompozytora, prozaika, myśliciela… Wspaniałego człowieka!

Koniecznie na wstępie wspomnieć należy, że opiekę merytoryczną nad wyborem utworów sprawował Krzysztof Nowak, który opatrzył to opasłe tomisko rewelacyjnie ciekawym wstępem. Widać w nim pasję i oddanie wszystkiego, co najznamienitsze Jackowi Kaczmarskiemu oraz wyjątkową dbałość o szczegóły zawarte w wierszach poety. Już sam życiorys autora „Murów”, a nawet jego skrócona wersja, jaką możemy znaleźć na „plecach” książki, będzie świadczyła o zasłużonym miejscu Kaczmarskiego w szeregach Polaków krzewiących kulturę – zarówno w kraju, jak i za granicą. Niestety, wśród Polaków, których nie ma już między nami. Gdy umierał, miał zaledwie 47 lat…

Co znajdziecie w książce oprócz „Murów”? Mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo rewelacyjnych tekstów – niektóre z nich są tu publikowane po raz pierwszy – podzielonych „tematycznie”. Ale, żeby łatwiej było odnajdywać interesujące nas utwory, wydawca zadbał o alfabetyczny indeks tytułów, dzięki któremu szybciutko dotrzemy do wybranego wiersza. Oczywiście, że nie za bardzo da się czytać „Między nami” tak, jak czyta się książki przygodowe, sensacyjne czy romansidła. Można spróbować, ale za chwile okaże się, że lepszą metodą jest wybieranie wierszy na „chybił-trafił”. Bo na każdym można zawiesić oko, nad każdym można się zadumać, każdy z nich przyciągnie Was swoją głębią.

Mnie osobiście wyjątkowo spodobał się „rozdział” zatytułowany „Fraszki na pracowników RWE”, wśród których bryluje tekst „Na uroczą”. Ale założę się, że przeciętny Kowalski znajdzie tu coś dla siebie. Jeśli nie wśród fraszek, to z pewnością wśród klasyki Kaczmarskiego – „Mury”, „Nasza klasa”, „Zbroja”… Czego chcieć więcej? Czasu, żeby to wszystko przeczytać!