Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

George Lucas – Gwiezdne Wojny i reszta życia

Autor: Brian Jay Jones
Wyd.: Wielka Litera, 2016

„Wczesnym popołudniem w środę, 25 maja [1977 – przyp. DR], półprzytomny ze zmęczenia Lucas wyszedł ze studia Goldwyn. […] Przy wyjściu minął się z Marcią, która właśnie przyszła do pracy, i umówili się na późny lunch. Poszli do baru Hamburger Hamlet na Hollywood Boulevard, naprzeciwko kina Grauman’s Chinese Theatre. Ze stolika pod ścianą Marcia miała dobry widok na frontowe okno, a za nim – na ulicę, która z chwili na chwilę wypełniała się ludźmi. ‘To wyglądało jak jakieś zbiegowisko’, wspominał Lucas. ‘Cały jeden pas ruchu był zablokowany. Przyjechała policja… W obie strony ustawiły się kolejki, szerokie na osiem, dziewięć osób’. Lucas z Marcią skończyli jeść i wyszli na dwór, żeby zobaczyć, o co chodzi. ‘Pomyślałem, że to chyba jakaś premiera’, powiedział później Lucas. Rzeczywiście. To była premiera. Wielkie litery na markizie po obu stronach wejścia do kina, nad falującym, głośnym, niespokojnym tłumem, informowały jaka. GWIEZDNE WOJNY.”

Tak kończy się siódmy rozdział fenomenalnej książki, którą całość (ponad 640 stron) pochłonąłem w dwa wieczory. Na jej „plecach” przeczytacie, że jest to „pierwsza biografia George’a Lucasa”, ale powiem z pełną odpowiedzialnością – to dużo więcej niż tylko biografia. Oczywiście, że (za autorem) prześledzimy losy genialnego filmowca – poznamy także historię jego rodziców, a nawet dziadków – dowiemy się wielu szczegółów, dotyczących jego małżeństwa z Marcią Lucas (zakończonego rozwodem w 1983, tuż po premierze filmu „Powrót Jedi”), jednakże zgłębimy również fenomen nowatorskiego spojrzenia na kino, przyjaźni z Francisciem Fordem Copollą i Stevenem Spielbergiem. Dowiemy się, w jaki sposób Lucas zmienił oblicze X Muzy, jak bardzo dążył do artystycznej niezależności, przeżyjemy razem z nim wzloty i upadki związane nie tylko z Gwiezdną Trylogią, ale także z „THX 1138”, „Amerykańskim Graffiti” i Indianą Jonesem. A najbardziej dociekliwi znajdą w końcu odpowiedź, dlaczego George zdecydował się sprzedać Lucasfilm korporacji Disneya.

Kiedyś chciałem być jak Han Solo. Dziś zadowoliłbym się rolą Szturmowca. W tak przełomowym dla kultury popularnej produkcie? A dlaczego nie?!