Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Grzesiuk – król życia

Autor: Bartosz Janiszewski
Wyd.: Prószyński Media, 2017

To jedna z najlepiej napisanych i wydanych książek, które kiedykolwiek miałem w rękach. I mogę to powtarzać aż do znudzenia. Oczywiście, że należy ją zaliczyć do książek biograficznych. Oczywiście, że – oprócz znakomitego tekstu – zawiera unikatowe fotografie największego barda stolicy. Oczywiście, że jej odbiorcami będą przede wszystkim fani Stanisława Grzesiuka oraz wykonywanych przez niego piosenek (np. „Czarna Mańka”, „Siekiera, motyka”, „Bujaj się Fela”, „Bal na Gnojnej”, „Komu dzwonią”, „U cioci na imieninach” oraz „Nie masz cwaniaka nad warszawiaka”). Zapytacie – z czego więc wynika jej wyjątkowość? Na przykład z tego, że rozpoczyna się od… końca. To znaczy od opisu ostatniego dnia życia, a właściwie agonii artysty. Mocne, hitchcockowskie wejście, wywołujące prawdziwe wzruszenie (również u mnie) – to dopiero przygrywka, przed rewelacyjnie poprowadzoną narracją. W książce znajdziecie również osobiste zapiski Grzesiuka, fragmenty jego korespondencji, mnóstwo anegdot przeplatających się z tragizmem życia. Mimo tego, że pochodził z biednego Czerniakowa, był więźniem obozu koncentracyjnego, zapadł na śmiertelną gruźlicę, to jednak żył radością życia. Mało tego – tak kochał życie, że nikomu nie chciał go oddać. Nawet śmierci. A do tego pił. Ale nigdy na smutno. Gdy rozmawiałem z autorem książki, który dotarł do wielu znajomych Grzesiuka oraz do nigdy wcześniej niepublikowanych tekstów, dowiedziałem się, że było to picie radosne, a nie takie… „żeby zapić smutek”. Książka zachwyca każdym swoim elementem. Polecam ją każdemu, nie tylko tym, którzy uwielbiają szemrane ballady warszawskich przedmieść.