Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Do wieńca wspomnień

Autor: Bohdan Butenko
Wyd.: Iskry, 2016

Z pewnością wielu z Was zaintryguje dopisek „Tylko dla dorosłych!”, który znajduje się na okładce rekomendowanej książki. A jeżeli dodamy do tego fakt, że Bohdan Butenko – oprócz swoich genialnych rysunków – wrzucił do tej pozycji także autorskie, rymowane teksty, to założę się, że nie przejdziecie obok niej obojętnie.

Zacznijmy od tego, że na czwartej stronie okładki przeczytacie: „Imionnik mistrza Butenki wychwala kobiece wdzięki lub obśmiewa babskie wady podając z życia przykłady” – przy czym słowo „życia” opatrzone jest asteryskiem (czyli gwiazdką), która nieco poniżej podaje dopisek „wzięte” (znaczy, że te przykłady są z życia wzięte?). Zajrzałem do środka…

Pierwsze, co pomyślałem? No… nieźle! Skoro te przykłady są faktycznie z życia wzięte, to niejeden pozazdrości Mistrzowi Butence znajomości między innymi z: Blanką, Cecylią, Dorotą, Jagodą, Małgosią, Marleną czy Zdzisią. Ufff… Zauważyliście na pewno, że wymienione przeze mnie imiona poleciały alfabetycznie. Taki też jest cały ten imionnik. Bo należy się wyjaśnienie – imionnik to księga z imionami (tutaj damskimi), do których ułożono przezabawne wierszyki (a czasami tylko krótkie, lecz treściwe, skojarzenia). Niech przytoczę tylko dwa…

„Beata – O, moja Beato, przecudna Beato, dziś jestem szczęśliwy, że trzymam cię za to” (i tu kolejna gwiazdka z dopiskiem – „uprasza się o dorysowanie właściwej strzałki” – przy rysunku Beaty). I drugi: „Flora – To dopiero niespodzianka: Flora w kwiatach, lecz bez wianka…”

Są też rymowanki w nastroju nostalgicznym, z przestrogą oraz takie, w których wystarczy gra słów (np.: „Agata – Agatko! Tak rzadko…”). Co ciekawe – przedmowę do tej książki zamieszczono… na samym końcu. Zawiera ona (ta przedmowa) kilkadziesiąt słów z asteryskami, opisanymi jednym (jedynym!) przypisem – „Niepotrzebne skreślić”.

Zachwyca forma książki – nie tylko to, że ma twardą oprawę, szyty grzbiet i znakomity papier. Każde z imion, wraz z wierszykiem, umieszczono w niej tak, że stanowią niezależne od siebie… karty pocztowe – na ich odwrocie znajduje się miejsce na adres, znaczek pocztowy i tekst do korespondencji. Więc gdy komuś przyszłoby do głowy wysłać nieszablonową pocztówkę, „Do wieńca wspomnień” nadaje się do tego wyśmienicie. Moja ulubiona rymowanka? Jest ich wiele. Może ten o Lucynie? A może ten o Emilce? Sprawdźcie i przekonajcie się sami!