Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Fałszywy książę

Autor: Jennifer A. Nielsen
Wyd.: Egmont Polska, 2013

Sądziłem, że książki z pogranicza fantasy, średniowiecznych opowieści rycerskich oraz tekstowych wersji gier RPG wyczerpały wszelkie możliwe tematy. Bo niby cóż nowego można wymyślić, gdy przeczytało się „Władcę Pierścieni”, „Wiedźmina” lub gdy obejrzało się „Lochy i smoki” („Dungeons and dragons”)?

Postacie, lokacje, przygody, rasy (inne niż ludzkie) oraz zagmatwane losy bohaterów nie są już dla czytelników wyjątkowym zaskoczeniem. Również dla mnie. A jednak książkę Jennifer Nielsen czytałem z mocnymi wypiekami na twarzy. Mało tego – sądziłem, że tego typu opowieści mogą się narodzić jedynie na Starym Lądzie…

Zaczyna się „niewinnie” – od kradzieży kawałka surowego mięsa na targu w pewnym zapomnianym miasteczku. Od kilku kopniaków, wymierzonych w żebra młodego człowieka i od pięćdziesięciu garlinów (lokalna waluta) zapłaconych za skradzioną pieczeń, która w rzeczywistości warta była jedynie trzydzieści.

W Carthyi (świecie stworzonym przez autorkę książki) Bevin Conner jest szczwanym arystokratą, który z jedynie dla siebie znanych pobudek ratuje z opresji młodocianego złodzieja – Sage.

Co Sage umie najlepiej?

– Złodziej i kłamca, tak? Umiesz władać mieczem?
– Jasne, jeśli mój przeciwnik jest bezbronny.

Chłopak dojrzewał w sierocińcu, na północy Carthyi. Skąd się tam wziął?

– Kiedy się tutaj pojawił, ściskał w ręce lśniącą srebrną monetę. Powiedział, że jest zbiegiem, synem jakiegoś nieżyjącego już księcia z Avenii, i że on wcale nie chce być księciem.

Powieść wciąga jak diabli i to już od pierwszego rozdziału! Potem jest jeszcze lepiej – nie możesz przestać o niej myśleć, zatrzymać się, odłożyć nawet na chwilę. W cieniu wojny domowej Conner postanawia osadzić na tronie mistyfikatora – chce w ten sposób zjednoczyć podzielone królestwo. Zmusza o zabieganie o tę rolę czterech chłopców. Sage jest jednym z nich. Nie ufa Connerowi, ale to jego jedyna szansa na życie – na jakiekolwiek życie. Konkurenci nie są jednak w ciemię bici…

Kolejne dni odsłaniają nowe tajemnice i oszustwa. W końcu prawda wychodzi na jaw. Czy aby nie za późno? Kto wykaże się męstwem, wygra i zdemaskuje ohydny spisek? Komu pisana jest porażka? A może nawet śmierć? Jaki los czeka sierotę Sage? O tym wszystkim dowiecie się z zapierającej dech w piersiach powieści akcji – „Fałszywy Książe”. Dawno już nie miałem w rękach tak dobrej przygody, a autorka zapowiada ciąg dalszy. Zacieram dłonie i… Wam też życzę miłej lektury!