Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Zamach na Muzeum Hansa Klossa

Autor: Dariusz Rekosz
Wyd.: Bernardinum, 2015

O uruchomieniu w Katowicach Muzeum Hansa Klossa dowiedziałem się z ulicznych bilboardów, a później ze strony internetowej, która utrzymana była w klimacie serialu. Kilka dni przed otwarciem tej placówki, udało mi się zwiedzić jej wnętrza i poznać pomysłodawcę przedsięwzięcia – Piotra Owcarza.

W sobotę 28 lutego 2009 – mroźną i przyprószoną resztkami zimowego śniegu – tuż przed godziną 12:00, oczekiwałem przy ulicy Gliwickiej 6 w Katowicach na uroczyste przecięcie wstęgi, którego dokonali Stanisław Mikulski i Emil Karewicz. Niesiony falą, utworzoną przez zaproszonych gości i wszystkie możliwe media, zaliczyłem pierwszą oficjalną wizytę w Muzeum i mogłem doświadczyć uwielbienia, jakim Polacy darzyli „Stawkę większą niż życie”. Dzień później – w niedzielę 1 marca 2009, dokładnie o godz. 10:00 – Muzeum odwiedzili pierwsi zwiedzający.

Rozmach był imponujący. Klimatyczne wnętrza MHK pozwoliły na organizację wielu niezapomnianych imprez. Stając się animatorem kultury tego przybytku, miałem możliwość zaproszenia na spotkania z publicznością kilku znanych aktorów – Leonarda Pietraszaka, Witolda Pyrkosza i Edwarda Linde-Lubaszenko. Na początku października 2009 brałem także udział w organizacji Ogólnopolskiego Turnieju z Wiedzy o Stawce, którego do dziś nikt w Polsce nie powtórzył.

Muzeum przetrwało dokładnie 10 miesięcy. W ostatnim dniu grudnia 2009 zostało definitywnie zamknięte, a zebrane w nim eksponaty rozpierzchły się po świecie. To właśnie od tego momentu media zaczęły się dopytywać o przyczyny likwidacji tej pierwszej pop-kulturowej placówki. Podchwyciłem temat. Jesienią 2010 wydałem książkę „Zamach na Muzeum Hansa Klossa”, którą – dzięki Wydawnictwu Bernardinum z Pelplina – wznowiłem kilka dni temu.

Tajemnicza twarz Stanisława Mikulskiego, zamieszczona na okładce zapowiada zagadkową fabułę. I taki też jest ten thriller. Pierwsze dwa rozdziały to trzy trupy, a później napięcie już tylko… wzrasta. W prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w Muzeum i jego okolicach, tak wplotłem pewną fikcyjną opowieść, że do dziś wielu czytelników pyta mnie, co w tej książce jest prawdą, a co nią nie jest. Akcja rozgrywa się w większości w Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Warszawie. Supertajny agent rosyjskiej FSB Dymitr Kuzniecow i prowadzący sprawę tajemniczych zabójstw – inspektor Daniel Bernat – będą musieli stoczyć decydującą walkę o życie milionów ludzi. Prawda jest bliżej, niż myślisz… Znowu!