Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

Grunwald 1410 – krok od klęski

Autor: Witold Mikołajczak
Wyd.: Replika, 2007

Jak co roku, wielu z nas wybierze się w połowie lipca w okolice Grunwaldu, żeby na błoniach między Łodwigowem, Stębarkiem, a wspomnianą wsią dopingować śmiałków, którzy stoczą heroiczny, chociaż inscenizowany bój, zgodny z wydarzeniami sprzed 600 lat.

Grunwald to w dalszym ciągu – jak podaje Wikipedia – „wieś […] położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim”. Jak pamiętamy ze szkolnych lekcji historii, to właśnie tutaj 15 lipca 1410 roku, połączone siły polsko-litewskie starły się w walnej bitwie z potęgą Zakonu Krzyżackiego. Oczywiście zdanie powyższe należy traktować jako obiegowe uproszczenie, ponieważ w szeregach obu walczących stron stanęły przecież różne nacje.

Przeciętny Kowalski wiedzę na temat grunwaldzkiego starcia czerpie w zasadzie z literatury i filmu. Powieść Henryka Sienkiewicza „Krzyżacy”, zekranizowana przez Aleksandra Forda w 1960 roku, z niezapomnianą rolą Emila Karewicza w roli króla Władysława Jagiełły, jest bodaj najlepiej znanym obrazem (chociaż nieco pomnikowym) tamtych wydarzeń. Źródłem wyjściowym, dla większości naukowych i szkolnych opracowań historycznych jest oczywiście praca Jana Długosza – „Bitwa grunwaldzka”, ale od czasu, kiedy po raz pierwszy została wydana, pojawiło się też szereg innych publikacji, które zawierają wiele ciekawych hipotez i analiz. Spory historyków zawarte w tych publikacjach dotyczą różnych zagadnień – liczebności wojsk, ich składu narodowościowego, przebiegu samej bitwy, a nawet przyczyn niezdobycia zamku w Malborku (co dla wielu przyczyniło się później do zbyt dużych ustępstw w ramach pierwszego pokoju toruńskiego).

Witold Mikołajczak dokonał rzeczy ciekawej. Przeanalizował trzynaście sztandarowych publikacji, dotyczących bitwy grunwaldzkiej i stworzył „pigułkę”, w której znajdziecie jej najistotniejsze fakty – od koncentracji wojsk, poprzez ich uzbrojenie i rozstawienie na polu bitwy, aż do późniejszych potyczek z Krzyżakami i terroru Henryka von Plauen. Książka zawiera także szereg rycin i sztychów, przedstawiających wizerunki postaci historycznych, ubiory, uzbrojenie, jak również ryciny miast i warowni. Na końcu znajdują się trzy mapki, prezentujące rozstawienie wojsk na polach Grunwaldu oraz przebieg samej bitwy. Zapytacie – czy jest w książce coś, co może Was zaskoczyć? Założę się, że tak. Sięgnijcie po nią, a dowiecie się, że o losach tej potyczki zadecydowało pewne ważne pół godziny (stąd tytuł!). Co się wówczas wydarzyło? Zapraszam do lektury!