Moje rekomendacje

Dariusz Rekosz poleca…

PKP – czyli Poczet Królów Polskich

Autor: Grzegorz Wasowski
Wyd.: Muchomor, 2010

Historia zatacza koła. I lubi to robić. A ja lubię wyszukiwać różne historyczne perełki. Nie tylko w ramach ogólnie rozumianej historii powszechnej, którą mamy przyjemność poznawać w szkole, ale także w przypadku różnych zdarzeń, jakie możemy obserwować w naszym najbliższym otoczeniu.

Wyjątkowo lubiany przeze mnie ilustrator – Bohdan Butenko – którego prace rozpoznaje już trzecie (a może nawet czwarte) pokolenie Polaków, współpracował przez dwadzieścia lat z Telewizją Polską. Był autorem pierwszej, wielce nowatorskiej animacji, w której wystąpił jego ukochany bohater – Gapiszon, tworzył czołówki filmów i programów telewizyjnych (między innymi do pamiętnego „Zwierzyńca”, prowadzonego przez Michała Sumińskiego), a także projektował i wykonywał scenografie. Jedną z nich była scenografia do Kabaretu Starszych Panów. Moderatorami tego popularnego programu byli Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski. Syn pana Jerzego, Grzegorz, dał się poznać między innymi jako świetny kabareciarz. Występował na przykład w programach autorskich panów Manna i Materny, w których współtworzył satyryczny zespół hiphopowy „T-raperzy znad Wisły”. To właśnie w ramach tego zwariowanego zespołu wyśpiewywał raperskie kawałki o władcach Polski. Wszystkie one (w sumie osiemnaście piosenek) zebrano w roku 1995 w albumie „Poczet królów polskich” (wydanego przez PolyGram Polska).

Uzupełniając swoje pierwotne teksty, czternaście lat później (czyli w roku 2009) T-raperzy wydali płytę „Ekshumacja 2”, na której znalazły się wszystkie przeboje sygnowane jednym mianownikiem – PKP. Redaktorzy wydawnictwa Muchomor zdecydowali się wydać PKP w wersji papierowej (książkowej) i w tym celu do współpracy zaprosili… Bohdana Butenkę. Tym samym duet Wasowski-Butenko domknął krąg historii z czasów Kabaretu Starszych Panów.

Książka jest po prostu genialna! Oczywiście jej dwa niezaprzeczalne atuty, to teksty i ilustracje, ale oprócz tego wydawca postarał się o znakomitą jakość papieru, twardą oprawę i… niezbyt wysoką cenę. Znalazła także uznanie wśród tzw. branżystów. Jeszcze w roku jej wydania (2010) zdobyła Nagrodę Główną w Konkursie Literatury Dziecięcej im. H. Skrobiszewskiej organizowanym przez Muzeum Książki Dziecięcej i została wpisany na Listę Skarbów tegoż Muzeum. Koniecznie musicie ją przeczytać!